Matejkowscy abiturienci na czerwonym dywanie

Maj zbliża się wielkimi krokami. Wszyscy cieszą się na nadejście tego najpiękniejszego chyba miesiąca w roku. Choć może niektórzy mają jednak mieszane uczucia, bo przecież miesiąc kwitnących kasztanów to dla uczniów kończących liceum miesiąc egzaminów maturalnych, a to pierwsze wyzwanie dorosłego życia. Taka refleksja zapewne towarzyszyła matejkowiczom w piątek 24 kwietnia podczas uroczystego zakończenia ich ostatniego już roku w II LO im. Jana Matejki w Siemianowicach Śląskich.
Uroczystość uświetnili swoją obecnością zaproszeni goście: Beata Gałecka, Drugi Zastępca Prezydenta Miasta Siemianowice Śląskie, Małgorzata Kryś, reprezentująca Wydział Edukacji, Alicja Stysz-Adamska, Prezes Oddziału ZNP oraz Jolanta Łozińska-Dudek, Prodziekan ds. nauczania z Akademii Humanitas w Sosnowcu. Złoty Indeks tej uczelni otrzymała z jej rąk Alicja Kaps z klasy 4b. Stypendystką Akademii WSB została natomiast Nikola Witosławska, uczennica od kilku lat osiągająca najwyższą średnią w szkole. Wzruszające spotkanie uczniów, nauczycieli i rodziców było doskonalą okazją do podkreślenia osiągnięć uczniów w różnych dziedzinach – od nauki, przez sport, wolontariat, działalność artystyczną i wiele innych. Najbardziej aktywni zostali uhonorowani dyplomami i symbolicznymi pamiątkami. Niektóre nazwiska pojawiały się wielokrotnie, potwierdzając teorię, że chcieć, to móc. Można się dobrze uczyć, pomagać i realizować swoje pasje na różnych polach, i to jednocześnie! A przy okazji miło być docenionym i widzieć, że ktoś zauważył nasze wysiłki.
Wszyscy abiturienci otrzymali świadectwo ukończenia szkoły z rąk dyrektor II LO, Joanny Siwczyk, której pomagali przy tym wychowawcy. W tym roku Mateję ukończyły 4 klasy, więc uściskom dłoni i gratulacjom nie było końca. Wielu rodziców dumą towarzyszyło w tym dniu swoim dorosłym już dzieciom, kiedy te odbierały świadectwa z wyróżnieniem. Serdeczne podziękowania były skierowane także do nich. Pamiątkowe zdjęcia pomogą zachować w pamięci moment ostatnich chwil spędzonych jako klasa. Te na poważnie – ze świadectwami w ręku, ale też te na wesoło – z konfetti spadającym jak deszcz i biretami wyrzuconymi w górę w geście mówiącym „To już! Czas na nas!”.
Muzyczna oprawa uroczystości w wykonaniu utalentowanych młodych ludzi z klas 3a i 3c doskonale spinała całość i stanowiła nostalgiczny kontrapunkt dla nominacji do nagród przyznanych przez społeczność szkoły, tzw. matejkowskich „Jaśków”, w kilku kategoriach „z przymrużeniem oka”. Wielu obecnym na uroczystości zakręciła się w oku łza, czy to radości, czy smutku. Jeszcze tylko pożegnania z wychowawcami, podziękowania dla pani z włoskiego czy pana z biologii i … już. Zakończenie klas 4 w LO to swoisty „rytuał przejścia”, moment zakończenia pewnego etapu życia, potem wszystko będzie inne. A jakie? Czas pokaże. A na razie cała Mateja trzyma mocno kciuki za jak najlepsze zdanie matury. Powodzenia!

































Autor:
-
Agata Budziak | II Liceum Ogólnokształcące